Nasze zimowisko w górach było dokładnie takie, jakie powinno być – intensywne, pełne ruchu, śmiechu i momentów, które zostają w głowie na długo. Każdy dzień przynosił coś innego, dlatego trudno tu mówić o nudzie. Działo się od pierwszej do ostatniej chwili.
Zaczęliśmy z przytupem od wizyty w Energylandii. Rollercoastery, karuzele i cała masa atrakcji od rana podkręciły nam adrenalinę. Było zimno, ale kiedy człowiek pędzi kilkadziesiąt metrów nad ziemią, naprawdę przestaje o tym myśleć. Śmiechu było tyle, że chłód nie miał z nami szans. Po pełnym wrażeń dniu ruszyliśmy do Zębu, gdzie czekał na nas ośrodek. Po drodze górskie widoki zrobiły swoje, a wieczorem liczyło się już tylko jedno – odpocząć, rozpakować się i złapać oddech.
Drugi dzień upłynął w prawdziwie zimowej atmosferze. Przed południem uczestniczyliśmy we mszy świętej w Sanktuarium na Bachledówce. Chwila wyciszenia i widok na ośnieżone Tatry to coś, co trudno opisać jednym zdaniem. Później było już typowo zimowo – sanki, zabawy na śniegu i solidna dawka ruchu. Wieczorem wybraliśmy się na Gubałówkę, gdzie odwiedziliśmy Ogród Świateł. Kolorowe iluminacje w zimowej scenerii zrobiły duże wrażenie. Dzień zakończyliśmy dyskoteką, więc energii zdecydowanie nam nie brakowało.
Trzeciego dnia postawiliśmy na wiedzę i kontakt z naturą. W Muzeum Tatrzańskim poznawaliśmy świat tatrzańskiej przyrody. Z przewodnikiem odkrywaliśmy ciekawostki o faunie i florze regionu. Później ruszyliśmy na szlak prowadzący na Rusinową Polanę. Na miejscu dowiedzieliśmy się, jak wyglądają akcje ratunkowe w górach, jak działa sprzęt lawinowy i jakie zasady bezpieczeństwa naprawdę trzeba traktować poważnie. To był dzień, który pokazał, że góry są piękne, ale wymagają rozsądku.
Czwarty dzień to połączenie klasyki z relaksem. Spacer i zakupy na Krupówkach pozwoliły poczuć klimat Zakopanego i przywieźć do domu kilka pamiątek. Później przyszedł czas na regenerację w Termach Chochołowskich. Ciepła woda po kilku aktywnych dniach to był strzał w dziesiątkę. Czasem trzeba zwolnić, żeby następnego dnia znów mieć siłę działać.
Ostatni dzień był godnym finałem całego wyjazdu. Zimowe zabawy i sanki jeszcze raz rozkręciły nas na świeżym powietrzu. Spotkanie z przewodnikiem przybliżyło nam regionalne tradycje i kulturę Podhala. Kulig i wspólne ognisko z pieczeniem kiełbasek stworzyły klimat, którego nie da się podrobić. Na zakończenie odbyła się Zielona Noc – pełna emocji i śmiechu, idealnie zamykająca ten wspólny czas.
To zimowisko było czymś więcej niż tylko wyjazdem. Był to tydzień integracji, zdobywania nowych doświadczeń i budowania wspomnień, do których będziemy wracać jeszcze długo. Góry jak zawsze pokazały swój charakter – trochę chłodu, dużo piękna i mnóstwo okazji do przeżycia czegoś wyjątkowego.
NIP: 9930701500
REGON: 528240652
Numer konta bankowego:
06 2490 0005 0000 4530 0026 2068
edukreatywni.tarnow@gmail.com
Edukreatywni